homeideae-autofotodaneopistestyinnilinki

Witam na stronie poświęconej e-motoryzacji

Strona ta powstała z myślą o ludziach, którzy interesują się pojazdami elektrycznymi, nie tylko jako konstruktorzy amatorzy, ale traktują to jako motoryzacyjną ciekawostkę. W dziale linki można znaleźć informacje o aktualne konstrukcjach na świecie. Tym, którzy myślą o zbudowaniu własnego pojazdu elektrycznego polecam też inne działy na temat moich przygód, związanych z budową i rejestracją oraz parę szczegółów technicznych, dotyczących przebudowy auta spalinowego na napędzane silnikiem DC. Zapraszam także tych, którzy zbudowali swoje pojazdy, by podzielili się swoją radością w formie krótkiego opisu ze zdjęciem, tak by można go umieścić na stronie w nowym dziale. Mam nadzieję, że dzięki Wam uda się zbudować ciekawe miejsce do wymiany doświadczeń, gorąco jeszcze raz zapraszam!
 II Zlot Pojazdów Elektrycznych i Hybrydowych
 27.06.2009 na terenie Akademii Morskiej w Gdyni odbył się Zlot Pojazdów Elektrycznych i Hybrydowych...
.
 Podróż "Zielonym Pojazdem" z Gdańska do Warszawy
W dniu 26 V 2009 odbyła się w Warszawie w Pałacu Staszica konferencja "Zielone Pojazdy" na którą dotarł pan Zbyszek Kopeć oczywiście przyjechał on swoją E-Toyotą, nie było by w tym nic niezwykłego gdyby nie to że musiał przejechać z Gdańska do Warszawy i dokonał tego na jednym ładowaniu. Jest to chyba najdłuższy taki przejazd autem elektrycznym w Polsce!    Poniżej opis tego wyczynu dokonany przez Pana Zbyszka:
W tamtą stronę (do Warszawy) jechałem przez Iławę, Działdowo; same góry, zakręty i częste ograniczenia chwilowe na 40 km/h. Po drodze zatrzymali mnie i poprosili o cofnięcie się kilka km panowie przerabiający SMARTA, oni dali mi gniazdo siłowe na 40 minut ładowania 3 fazami (kropla w morzu potrzeb). Odwiedziłem też inne osoby, ale już bez ładowania.
Podczas jazdy starałem sie utrzymać prąd 50A na akumulatorach i 70 km/h; często to się udawało. Chwilami przy tym prądzie przekraczałem 80 km/h, ale często było 50 km/h (góry) i wówczas trzeba było prąd łagodnie zwiększać, żeby osiągnąć założoną prędkość.
Wszędzie gdzie się poumawiałem na ładowanie po drodze, to mieli inne gniazda siłowe, albo na jednym bezpieczniku było i gniazdko i oświetlenie, więc nie mogłem nawet podłączyć prostownika jednofazowego 16A i musiałem dojechać do punktu spotkania (ul. Nowy Świat w Warszawie). Kilka razy mnie oszukał GPS (pamięta chyba jakieś remonty) i nadrobiłem kilometrów (oprócz zaplanowanych zjazdów z głównej trasy); nawet jeździłem przez to po leśnych piaszczystych dróżkach. Zrobiłem razem z objazdami 412 km (z mojej Świętokrzyskiej do warszawskiej Świętokrzyskiej - skrzyżowanie z Nowym Światem).
W sumie gdybym jechał prosto do celu, to bez doładowywania spokojnie bym dojechał do Warszawy z normalną prędkością. W Warszawie ładowałem na parkingu strzeżonym z budki obsługi; ale jedna faza nie zapewnia naładowania do pełna przez noc. Polska jest jednak piękna, górki, doliny, jeziorka; ładne domy i osiedla; także są piękne dziewczyny - z EV wszystko widać. Fajna podróż na EV.
Pod prąd, ale z prądem (Artykuł w Życiu Warszawy)
Pierwszym autem na prąd, które jeździło po Warszawie, był wartburg. Dziś są cztery takie auta, ale niedługo – jak tylko powstaną stacje do ich ładowania – liczba ta znacznie wzrośnie...  czytaj dalej >>>

Film o budowie Wartburga elektrycznego!

Zapraszam do obejrzenia krótkich filmów o budowie e-Wartburga. Cały film zawiera np. rozmowę z panem Zbyszkiem Kopciem weteranem polskiej e-motoryzacji ale niestety film został pocięty na krótsze fragmenty aby łatwiej można było go udostępnić w necie. Zachęcam do obejrzenia:
Ciekawostki techniczne

Elektryczny Seat?! Hiszpanie zbudowali leona z wtyczką. Auto przechodzi już pierwsze testy. Silnik prototypu dostaje elektryczność z akumulatorów litowo-jonowych, które znajdują się w tylnej części auta. Zestaw baterii daje kierowcy moc 35 kW, to z kolei pozwala rozpędzić leona maksymalnie do 100 km/h. Przerobiono min. skrzynię biegów, system wspomagania hamulców, układ ogrzewania i chłodzenia oraz znaczną część elektroniki pokładowej. Efekt? Dziś elektryczny leon na pełnych bateriach może przejechać 50 km.

Firma VENTURI z Monaco pokazała ostatnio samochód na energię słoneczną. Venturi Eclectic bo tak się nazywa ten pojazd dzięki elementom światłoczułym zainstalowanym na dachu o powierzchni 2,5 m2 zbiera energię słoneczną i zasila nią silniki elektryczne które napędzają koła. Auto posiada super lekkie nadwozie, rozwija prędkość 50km/h i uzyskuje zasięg 50 km. Następnie przez 5 godzin musi się "opalać na słońcu" aby naładować baterie. Venturi zapowiada realizację próbnej serii 20 takich aut.  

Pierwszy Polski autobus hybrydowy został pokazany po raz pierwszy szerokiej publiczności na targach IAA w Hanowerze. Solaris Urbino 18 Hybrid z Bolechowa wyposażony został w 340-konny silnik diesla firmy Cummins ISLe4 o pojemności 8,9 litra i w silnik elektryczny EP DRIVE firmy Allison należącej do General Motors. Zasilanie baterii niklowo-metalowo-wodorowych osadzonych na dachu hybrydowego Solarisa odbywa się za pomocą napędu Ev. Napęd poza bateriami wyposażony został także w dwa synchroniczne sprzęgła oraz trzy przekładnie    planetarne. Jednostkę sterującą stanowią z kolei dwa moduły firmy Allison serii 1000/2000.

 
© 2009 autoelektryczne.com